OSIEDLOWY RYNEK
Niektórzy z nas pamiętają czas, gdy na poznańskich osiedlach królowały ryneczki i małe sklepiki. Dziś większość z tych miejsc jest opuszczona, a prym wiodą duże supermarkety. Jednak są także miejsca, w których brakuje dużych sklepów.
Za przykład takich różnic posłużyć mogą dwa ratajskie osiedla: Orła Białego i Stare Żegrze. Na pierwszym z nich pomimo faktu, że populacja osiedla liczy około 12 tysięcy mieszkańców, znajdują się jedynie dwa duże supermarkety. Z kolej na os. Stare Żegrze znajduje się pięć takich obiektów. Jest to o tyle ciekawe, że za oba osiedla odpowiada Rada Osiedla Żegrze.
Duża ilość supermarketów może być przytłaczająca. Groteskowości całej sytuacji dodaje położenie tych sklepów.
Jak widzimy, zarówno usytuowany po lewej stronie zdjęcia sklep Aldi, jak i Biedronka upodobały sobie lokalizację obok parafii. Z pewnością ułatwić to może niedzielne zakupy (często można zauważyć mieszkańców kursujących między tymi trzema obiektami), a już na pewno znalezienie miejsca do parkowania. Poznaniacy decydują się zostawić samochód np. pod Biedronką, by za chwilę udać się do kościoła. Jednak nie wszystkim podoba się takie rozwiązanie – Uważam, że położenie supermarketów względem kościoła nie ma znaczenia, ale są one zbyt blisko siebie. Kiedyś na naszym osiedlu były parki, a teraz gdzie się nie obrócić są sklepy – ubolewa Marianna, mieszkanka Starego Żegrza.
Zupełnie inaczej sprawa się ma w przypadku os. Orła Białego. Bardzo łatwo tam natknąć się na małe, osiedlowe sklepiki. Brakuje z kolej supermarketów. Na wolnej przestrzeni nie ma planów budowy takowych. O wolnej przestrzeni pomiędzy kościołem parafialnym Św. Mateusza, a Szkołą Podstawową Nr 64 opowiada Łukasz Kapustka, członek rady osiedla – Skwer jest podzielony na dwie części. Jedna działka należy do miasta, a druga do prywatnego dewelopera, który planuje tam budowę bloków mieszkalnych. Nie było dotychczas planu stworzenia supermarketu - dodaje. To Łukasz Kapustka jest pomysłodawcą stworzenia w tym miejscu parku z wybiegiem dla psów – projekt nie został jednak przyjęty do głosowania w ramach Budżetu Obywatelskiego 2015.
O różnicę w ilości sklepów i możliwości jej zmiany w przyszłości zapytaliśmy Marię Chomicz, zastępczynię przewodniczącego rady osiedla - Nie ma w tej chwili planu zagospodarowania przestrzennego dla tych osiedli, czekają one na uchwalenie. Różnica między ilością supermarketów może wynikać z większej ilości działek prywatnych na os. Stare Żegrze, ale są to tylko moje przypuszczenia - uzuepełnia.
Z sytuacji na os. Orła Białego korzystają mali przedsiębiorcy. Należy do nich Tomasz Borówka, właściciel sklepu spożywczego – Dookoła jest parę sklepów. Nie wiem, jak odbiłoby się na naszym interesie otwarcie w pobliżu supermarketu. Na pewno kontynuowałbym działalność – deklaruje. Wiadomo jednak, że małym sklepom ciężko jest konkurować z molochami. Przykład może stanowić ryneczek na osiedlu Stare Żegrze. Na placu stoją jedynie dwa budynki, po reszcie z nich ostała się tylko podłoga. Jest to smutny widok, zwłaszcza dla tych, którzy kojarzą czasy świetności tego miejsca.
Jaka jest zatem recepta? Marianna, mieszkanka Żegrza mówi, że supermarketów jest tu dużo, ale liczba ta jest odpowiednia do rozmiaru osiedla. Nie sposób zatrzymać inwestycji właścicieli dużych sieci, trzeba zatem próbować dostosować się do rynku. Czy istnieje jeszcze zatem szansa, że mieszkańcy zdecydują się zmienić przyzwyczajenia i zamiast zaparkować samochód pod supermarketem, wybiorą się na spacer do pobliskiego sklepiku? Zobaczymy, co rynek przyniesie.
Przeczytaj poprzedni artykuł!
NIE MAMY A WYDAJEMY
