NOWA SIEDZIBA NASTRÓJ TEN SAM
1 września było o nich głośno - VIII LO obecne było we wszystkich lokalnych mediach. Jednak gdy wyłączono kamery i mikrofony, zaczęło się normalne szkolne życie. Sprawdzamy, jak po kilku dniach nauki uczniowie oceniają swoją nową starą/nową szkołę.
Po beztroskich wakacjach już od niemal dwóch tygodni uczniowie zajmują miejsca wszkolnych ławach. Nie wszyscy jednak w tych samych. Uczniowie jednej z najbardziej znanych poznańskich szkół mają utrudnione zadanie- uczą się nie tylko matematyki, historii czy geografii. Licealiści z Ósemki uczą się na nowo swojej szkoły. Jak im to wychodzi? VIII LO w Poznaniu przeniosło się do nowej siedziby w czasie wakacji. Wcześniej szkoła mieściła się przy ulicy Głogowskiej, po wielu kontrowersjach budynek ostatecznie odzyskała poznańska Kuria. Powrót do starych murów nie jest możliwy, ale w budynku przy ul. Cegielskiego znajdują się elementy rodzące wspomnienia. Są to m.in. zabytkowy żyrandol, który zawisł w auli, postawiony przed szkołą kamień z tablicą poświęconą Adamowi Mickiewiczowi i popiersie założyciela szkoły- ks. Czesława Piotrowskiego - Dzięki temu możemy poczuć się jak u siebie, bo jesteśmy u siebie.... tyle, że w innym miejscu- słychać głosy uczniów drugiej klasy. - Trudno się przyzwyczaić, ale to tylko budynek. Najważniejsza jest atmosfera- dodają inni. Spokojniejsi wydają się być pierwszoklasiści. Dla nich to nowa szkoła i nowy budynek nie budzący żadnych skojarzeń. W otoczeniu starszych koleżanek i kolegów sprawiają wrażenie mniej zagubionych. Paradoksalnie, czują się mniej nowi - Szkoła mi się raczej podoba. Jest nowocześniejsza i dobrze wyposażona- stwierdza Michał z klasy trzeciej - Poza tym ja się cieszę, bo mam teraz lepszy dojazd- dodaje.
Innego zdania jest Krzysztof Graczyk, absolwent „Ósemki”. Zmianę siedziby szkoły uważa za wielką stratę. - Dla mnie jest to już inne liceum. Kiedy idę z tatą w okolicach jego szkoły, może mi pokazać budynek, w którym się uczył. I tego mi właśnie brakuje. Zaginął duch szkoły. Zagubieni mogą czuć się też nauczyciele. Pamiętam jak jedna z nauczycielek, która również skończyła VIII LO pokazywała na ławkę: „siedziałam w tej ławce pod ścianą”. Teraz tych wspomnień nie ma. Szkoła zaczyna od zera. Tamten etap już się zakończył.
Szkolna Rada Uczniowska w VIII LO stwierdza, że nastroje związane z nową lokalizacją są kwestią indywidualną dla każdego ósemkowicza. Jednym się podoba, drudzy są sceptyczni. Oceniając szkołę pod względem jej wyglądu wyrażają się zdecydowanie. -Większość sal jest porównywalna lub nieco większa. Mniejsza jest natomiast aula. Całość jest nowocześnie urządzona i wyposażona- dodają. Na uczniach nie robi także wrażenia bliskość innej prestiżowej szkoły- liceum im. Św. Marii Magdaleny. - Nawet nie zwróciłem na to uwagi. Każdy robi swoje, nie wydaje mi się, żeby z tego powodu była bardziej widoczna jakaś rywalizacja. Chyba, że to wkrótce się zmieni, ale nie sądzę- deklaruje Ósemkowicz Michał. Trudno mówić o smutku i wciąż powracającej tęsknocie. Szkoła to przede wszystkim nauka i to na niej należy się skupić. W szczególności, że w Ósemce motywujących sukcesów nie brakuje. Tylko w tym roku kalendarzowym uczniowie mogą pochwalić się osiągnięciami takimi jak: złoty medal mistrzostw Europy juniorów w aquathlonie(odmiany triathlonu, w którym zawodnicy kolejno biegną, pływają i jeszcze raz biegną), finałem na XLIV Olimpiadzie Literatury i Języka Polskiego, zwycięstwem w XV Maratonie Matematycznym czy nominacją do najbardziej prestiżowych konkursów naukowych na świecie.
Czy nowe mury będą sprzyjać kolejnym osiągnięciom? Przekonamy się wkrótce.
Przeczytaj poprzedni artykuł!
NA STARYM RYNKU BEZ ZMIAN
