SZKIELET ZE ŚLADAMI TREPANACJI CZASZKI ZNALEZIONY NA WYKOPALISKACH POD URZĘDEM MIASTA
Archeolodzy prowadzący prace wykopaliskowe przed Urzędem Miasta Poznania znaleźli siedemnastowieczny szkielet ze śladami trepanacji czaszki. - To prawdziwa sensacja - cieszy się dr Marcin Ignaczak, kierujący wykopaliskami.
Na miejscu już był prof. Janusz Piontek kierujący zespołem antropologów na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza i potwierdził wiek na pierwszą połowę XVII wieku. To była pośmiertna autopsja, po cichu więc zastanawiamy się, czy aby nie poprowadził jej sam Józef Struś. W tamtych czasach niewielu było lekarzy, którzy zajmowali się takimi badaniami.
Poznański szkielet został znaleziony w trumnie, w miejscu wyjątkowo prestiżowym, bo wewnątrz kolegiaty i przy filarze.
Jak zwraca uwagę Dr Ignaczak w tamtych czasach, a także i wcześniej, sekcje zwłok służyły lekarzom do poznawania tajników ludzkiego ciała. Jednak zazwyczaj wykorzystywano w tym celu zwłoki zmarłych więźniów lub bezimienne ciała znalezione na ulicy.
źródło: poznan.pl
----edit g.15.50----
Jak słusznie zauważył w komentarzu na Facebooku historyk Maciej Brzeziński: Jeżeli naukowcy ustalili, że człowiek, którego szkielet został poddany trepanacji czaszki, zmarł w pierwszej połowie XVII wieku, to takiego zabiegu nie mógł przeprowadzić Józef Struś, gdyż ten zmarł w 1568 roku
Przeczytaj poprzedni artykuł!
STARTUPY BĘDĄ POWSTAWAĆ W POZNANIU
