LECH POZNAŃ NA DNIE
To co jeszcze parę miesięcy wydawało się niemożliwe, nieprawdopodobne, bliskie jakiemuś najgorszemu horrorowi okazało się prawdą. Po dzisiejszym meczu Mistrz Polski znalazł się na ostatnim miejscu ekstraklasy.
Lech grał przez całe spotkanie tak jak w większości meczów w tym sezonie. Powoli, niedokładnie, nieskutecznie, bez większego pomysłu na pokonanie przeciwnika. Dość powiedzieć, że po pierwszej połowie miał na koncie ledwo trzy oddane strzały, a żaden z nich nie był celny.
Poznaniacy nie tworzyli groźnych sytuacji pod bramką Jagielloni. Dodatkowo grali bardzo niepewnie w obronie. Błędy Douglasa mogły się skończyć co najmniej dwa razy utratą bramki. Lechici i tak bramkę stracili, w polu karnym nie upilnowali gracza gospodarzy, a ten pięknym strzałem jeszcze w pierwszej połowie pokonał Buricia.
Jedynym piłkarzem z pola wśród poznaniaków, który po dzisiejszym meczu zasługuje na pozytywną opinię jest Szymon Pawłowski. Starał się brać grę na siebie, wchodził w udane pojedynki jeden na jeden, zmieniał dobrze stronę gry. Nic to jednak nie dało, skoro pozostałych 9 biegających w zawodników nie było dla niego wsparciem. Na Twitterze kibice pytali nawet dziennikarzy będących na spotkaniu, żeby sprawdzili z bliska czy niektórzy zawodnicy są faktycznie na boisku.
Mistrz Polski przegrał z Jagiellonią, znalazł się na ostatnim miejscu w tabeli. I pytanie kiedy wreszcie zarząd klubu przyzna się, że to już jest kryzys? A co ważniejsze, czy trener ma pomysł, co zrobić, żeby ten niebezpieczny trend odwrócić? To jest niewyobrażalne, że Kolejorz tak fatalnie rozpoczął sezon. Z zawodnikami, którzy jeszcze parę miesięcy temu pewnie wygrywali mecz za meczem…
Kolejorz dłużej zagości na ostatnim miejscu w tabeli? Nie, to przecież niemożliwe…
A przypomnijmy jeszcze, że teoretycznie Lech odpuścił ostatni mecze w Lidze Europy, właśnie po to, żeby podnieść się w lidze. Efekt? Przegrana w ekstraklasie, remis po przeciętnym meczu w europejskich pucharach. Do miejsca w grupie mistrzowskiej brakuje mu już 12pkt i trudno na tą chwilę znaleźć sensowne argumenty na to, że ta strata jest do odrobienia.
Na koniec odnotujmy jeszcze debiut młodego Piotra Kurbiela w Ekstraklasie.
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:0 (1:0)
Przeczytaj poprzedni artykuł!
NIEDZIELA W POZNANIU PEŁNA ATRAKCJI. MOŻNA WYBIERAĆ!
