CZEGO ŻYCZĄ RADNI POZNANIAKOM NA NOWY ROK?

Kolaż wykonany ze zdjęć pochodzących z oficjalnego profilu FB Rzecznika Prasowego Miasta Poznania.
Przede wszystkim optymizmu, stabilności funkcjonowania, zaufania do władz centralnych czy większego zaangażowania w sprawy społeczne. - I trzeba życzyć tego, żebyśmy my jako radni wsłuchiwali się w głosy mieszkańców i nie podejmowali decyzji w oderwaniu od tych, dzięki którym sprawujemy nasz mandat – dodaje Joanna Frankiewicz (PRO).
Lidia Dudziak (PiS): Chciałabym, żeby opozycja dała nam trochę więcej spokoju, abyśmy mogli realizować to, cośmy obiecali w kampanii wyborczej. Żeby nasi przeciwnicy polityczni dali rządowi 100 dni spokoju, tak jak każdemu innemu przedtem.
Karolina Fabiś-Szulc (PO): Chciałabym, aby wszyscy się ze sobą dogadali. Żeby między nami nie było nieporozumień. A, i żeby wszyscy politycy mówili ludzkim głosem!
Halina Owsianna (ZL): Chciałabym, żeby wszystko się udało naszemu prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi. Życzyłabym też, aby nasza koalicja doprowadziła do zrealizowania wszystkich założeń planu budżetowego. Przede wszystkim dla tych mam, które chcą wrócić do pracy i czekają na dofinansowanie żłobków oraz wszystkich poznaniaków.
„Świątecznego opamiętania i refleksji”
Joanna Frankiewicz (PRO): Myślę, że przede wszystkim trzeba życzyć pogody ducha, bo często my- poznaniacy jesteśmy zaabsorbowani tą codziennością i brakuje nam pozytywnego podejścia do rzeczywistości. I trzeba życzyć tego, żebyśmy my jako radni wsłuchiwali się w głosy mieszkańców i nie podejmowali decyzji w oderwaniu od tych, dzięki którym sprawujemy nasz mandat. Abyśmy potrafili też połączyć to wsłuchiwanie się w głosy mieszkańców z takim odpowiedzialnym, niepopulistycznym podejściem do miasta, jego finansów i obrazu.
Katarzyna Kretkowska (ZL): Życzę nam wszystkim byśmy 1 stycznia obudzili się w Polsce, której rząd szanuje demokrację, prawo i wolności obywatelskie, a obywatele praktykują na co dzień takie cnoty jak tolerancja, otwartość i solidaryzm. Aby nie był to jedynie piękny, po sylwestrowy sen, rządzącemu krajem PiS (a i Kukizowi się przyda). Pod choinkę pragnę podarować książkę napisaną przez kobietę, Hannah Arendt: „Korzenie totalitaryzmu” i życzyć chwili świątecznego opamiętania i refleksji, Poznaniankom i Poznaniakom natomiast życzę, by był to rok spełnień – także naszych, samorządowców, obietnic wyborczych!
Michał Boruczkowski (PiS): Jeżeli chodzi o sprawy polityczne to tego, czego ja mogę życzyć jako radny Prawa i Sprawiedliwości, to zaufania do osób wybranych w wyborach parlamentarnych i czasu na realizacje pewnych programów. Aby nie opierać się na często wykrzyczanych opiniach, tylko spokojnie poczekać jak pewne zmiany następują, jakie przyniosą owoce. Cierpliwości, spokoju, wstrzemięźliwości w ocenach.
Życzę poznaniakom, aby się jeszcze bardziej angażowali w sprawy społeczne naszego miasta czy poprzez samorząd pomocniczy, czy poprzez stowarzyszenia i projekty związane z PBO, po prostu aby wzrastało to zaangażowanie. Wtedy będziemy w stanie zrobić dla naszego miasta najwięcej.
„Żebyśmy działali w warunkach, które są przewidywalne”
Łukasz Mikuła (PO): Myślę, że w tym momencie najważniejsza byłaby stabilność funkcjonowania, w szczególności jeżeli chodzi o system dochodów samorządu terytorialnego. .A tak długofalowo jeszcze jest to, aby rząd nie zmajstrował nam dużych zmian w systemie finansowym samorządów, bo to nam na kilka lat może położyć wszystko, co jest możliwe. Jeżeli np. odetnie się nam dochody z podatków PIT przy zmianie kwoty wolnej, to nieważne jak byłby dobry prezydent i jak realizowałby inwestycje, przy takiej zmianie nie będzie w stanie żadnego swojego programu zrealizować. Czyli życzę stabilności, żebyśmy działali w tych warunkach, które są przewidywalne oraz pozwalają nam sensownie rozplanować na 3, 7 – 10 lat do przodu zdolności finansowo- inwestycyjne.
Adam Pawlik (PiS): Przede wszystkim życzyłbym nam wszystkim bardzo dużo optymizmu, bo przy tym co się dzieje i tym co się nie dzieje w otaczającej nas rzeczywistości, optymizm poprawia nasze samopoczucie, dzięki czemu widzimy więcej pozytywów. A ten optymizm może będzie jeszcze bardziej uzasadniony za rok, jak się okaże, że pan prezydent Jaśkowiak spełni wszystkie obietnice, np. powstanie Park Rataje oraz potrzebne inwestycje infrastrukturalne, a długo oczekiwana Kaponiera zostanie w końcu ukończona i że w końcu dowiemy się, ile ta budowa ostatecznie kosztowała.
Życzenia zebrali i spisali: Anna Kowalewska, Marek Mikulski
Przeczytaj poprzedni artykuł!
A.PAWLIK: NASZ SAMORZĄD CHCIAŁBY STWARZAĆ MOŻLIWOŚCI, A NIE WSZYSTKO ROBIĆ ZA MIESZKAŃCÓW
