POZNAŃ CORAZ BLIŻEJ RZEKI. W PLANIE M.IN. TRAMWAJ WODNY
Na środowym Posiedzeniu Doraźnej Komisji do spraw powstania parku na Ratajach w Poznaniu, poruszono wątek Wartostrady i możliwość jej połączenia z terenami ratajskich osiedli. Warto przypomnieć, że projekt jest realizowany od 2011 roku. Docelowo w strefie śródmiejskiej ma mieć długość ok. 10 km.
Wartostrada to układ ciągów pieszo-rowerowych wzdłuż rzeki Warty. Nawierzchnia wykonana będzie z asfaltu, w niektórych miejscach natomiast powstanie pobocze z naturalnego tłucznia dla biegaczy. Założeniem projektu jest umożliwienie uprawiania sportów w sąsiedztwie Warty oraz poprawa atrakcyjności terenów nadwarciańskich i ich dostępności.
Duży potencjał rozwojowy
Jak powiedziano na Komisji, sam projekt ma niebywale duży potencjał rozwojowy. Dwukrotne głosowanie w Budżecie Obywatelskim pokazało, że sama wizja jest jak najbardziej słuszna.
Układ pieszo- rowerowy przede wszystkim był związany z celem projektu, czyli w miarę spójny układ elementarny na odcinku zalewowym Warty z wykorzystaniem terenów zalewanych lub z wykorzystaniem istniejących budowli np. przeciwpowodziowych, jakimi są wały budowane ponad 110 lat temu.
Budowa Wartostrady została poprzedzona opracowaniem na zlecenie Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta dokumentu: „Koncepcja i optymalizacja poprowadzenia układu pieszo- rowerowego w dolinie Warty na terenie zalewowym i na terenach i na wałach wraz z układem włączeń do komunikacji poprzecznej.” Do końca ubiegłego roku wybudowano odcinki wzdłuż Parku Szelągowskiego, ul. Nabrzeże i Ewangelickiej.
Systematycznie zostaje uwolniona przestrzeń drogi pieszo- rowerowej wykorzystywanej do komunikacji pieszej, rolkowej, uspokojonej. Pojawiły się nowe możliwości ekonomiczne, dzięki którym bardziej realne wydaje się być rozważanie różnych przepraw.
Powstaną nowe odcinki
Pod koniec bieżącego roku ma szansę zaistnieć kolejny odcinek, który zaczynałby się w rejonie mostu Lecha, a kończył przy Bramie Poznania. - Od połowy lipca mamy wszystkie pozwolenia. Całość została przekazana do Zarządu Dróg. Wartość kosztorysu wynosi 2 mln 950 zł. Jednak dopiero przetarg pokaże, ile to naprawdę będzie kosztowało – można było usłyszeć na posiedzeniu komisji. Odcinek prowadziłby wzdłuż wysypiska starego składowiska odpadów komunalnych, następnie przez atrakcyjne, otwarte tereny widokowe.
Jak można było dowiedzieć się na spotkaniu, obecnie teren jest nieco niedostępny, ale z ładną zielenią. Znajduje się tam także wyśmienity mostek, konstrukcji żelbetowej.
Kolejnym planowanym odcinkiem, wynoszącym prawie 2 km, jest ten od mostu Królowej Jadwigi. W tej chwili jest uzupełniany, są nowe oczekiwania po stronie Wildy. Tutaj, podobnie jak przy poprzednich realizacjach, w planie jest wykorzystanie wału przeciwpowodziowego.
Następny odcinek to w rzeczywistości aktualizacja już istniejącego projektu, który będzie w pełni realizowany za rok lub 2 lata ,w ramach środków unijnych na kwotę 4 mln EURO. To trasa centralna, czyli łącząca, to co powstanie w tym roku z tym, co już istnieje.
Uwolnić bulwar od samochodów
Jednocześnie warto przypomnieć o programie rzeka w mieście, którego promotorem jest zastępca prezydenta Mariusz Wiśniewski. Wśród działań, które mają zostać wdrożone w ciągu najbliższych kilku lat pojawia się zmiana planu miejscowego Park nad Wartą. - Chodzi nam o to, aby ograniczyć ruch, który odbywa się na bulwarze wzdłuż osiedla Piastowskiego. W tym roku przybyło dużo samochodów. Pomimo wielokrotnego upominania przez Straż Miejską, nie udało się wyperswadować tym osobom, aby nie parkowały czy to na zieleni, czy na bulwarze – przekonywał na posiedzeniu komisji członek rady osiedla Rataje.
Do tych słów przychylił się zastępca prezydenta Maciej Wudarski. W związku z tym zostanie wywołana zmiana tej części planu miejscowego, właśnie po to, żeby umożliwić stworzenie parkingu. - Chcemy, aby posłużył nie tylko jako odciążenie bulwaru, ale po to, aby w przyszłości obsłużył potrzeby, będącej obecnie w planach przystani. Z kilku względów, na tym terenie mamy łatwą sytuację gruntową, możemy samodzielnie decydować o sposobie ich zagospodarowania. Te wszystkie zamierzenia związane z przebudową wśród linii urządzeń zgłosiliśmy do Zarządu Gospodarki Wodnej jak i do Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. Uzyskaliśmy aprobatę – wyjaśniono na komisji.
- W przyszłości chcielibyśmy, aby funkcjonowała pierwsza pełno sezonowa przystań na 49 jednostek pływających. W tym roku udało nam się w sąsiedztwie osiedli ratajskich przenieść siedzibę komisariatu posterunku policji wodnej. Problem polega na tym, że w istniejącym pasie portowym znajduje się duży osad naniesiony przez rzekę Wartę. Różnica między poziomem rzeki Warty a basenem portowym przekracza metr. Koszty prac udrożnienia dostępu policjantom, aby akcje mogły być podejmowane błyskawicznie, przekraczają kwotę 40 tysięcy – usłyszeli członkowie doraźnej komisji ds. powstania Rataje- Parku.
W planach także projekt slipu
Ponadto prace musiałyby być częściowo prowadzone na gruncie prywatnym. - Z tego względu od miesiąca wspólnie z Regionalnym Centrum Gospodarki Wodnej, pracujemy nad nowym opracowaniem przebudowy urządzeń rzeki Warty, od mostu Przemysła I do mostu kolejowego na Garbarach, czyli m.in. obejmującego odcinek ratajski – brzmiało tłumaczenie.
W ramach tej przebudowy, która de facto ma zakończyć się do końca roku, jest w planach zaprojektowanie m.in. slipu, czyli miejsca, w którym jednostki będą mogły wodować się do najbliższej straży czy policji wodnej. Ponadto pod uwagę należy wziąć remont wszystkich schodów prowadzących w tym miejscu nad rzekę. W przyszłości mają one posłużyć za lokalizację przystanków tramwaju wodnego. - Jest to pierwsza stała rzecz, którą chcemy wprowadzić dla mieszkańców Rataj od przyszłego roku – dało się słyszeć.
Słupki i szlabany dla kierowców
Wątpliwości wciąż jednak budziła kwestia bulwaru, a konkretnie poruszających się po nim samochodów. Przewodniczący doraźnej komisji ds. powstania Rataje- Parku w Poznaniu, zapytał o pomysł na rozwiązania tego problemu. - Znajdujące się w pobliżu kluby sportowe mają oczekiwanie, żeby dojeżdżać do nich samochodem – zauważa.
W odpowiedni usłyszał, że obecnie kluby mają dostęp do swoich nieruchomości, jest on jednak warunkowo- techniczny. Nie ma natomiast zgody na to, aby bulwarem poruszali się goście. - Wiemy jak to rozwiązać. Pozostaje jednak kwestia zastanowienia się, jak powinno to wyglądać technicznie. Naszym zdaniem dobrym rozwiązaniem byłyby słupki i szlabany, tak jak nad Maltą. Po terenie mogą poruszać się jedynie pojazdy uprzywilejowane – brzmiała odpowiedź. - Kluby są świadome, że mieszkańcom i osobom spacerującym bulwarem, przeszkadza duże natężenie samochodowe. Właśnie po to, one zachowałyby warunkowy dojazd tylko do swoich siedzib – brzmiała kontynuacja wypowiedzi.
Kilka słów o programie rzeka w mieście
Warto przypomnieć, iż nadrzędnym celem programu rzeka w mieście, jest kreowanie zwartej architektury z bulwarami i kamieniczkami, umożliwienie uprawiania różnorodnych sportów wodnych takich jak wioślarstwo czy żeglarstwo, ekspozycja historycznych przestrzeni czy stworzenie dynamicznego systemu ciągu parków miejskich oraz sieci pieszych połączeń na linii Stare Miasto, Chwaliszewo, Ostrów Tumski, Śródka.
Efektem realizacji programu ma być rozpoznawalność Poznania na arenie międzynarodowej jako ośrodka sportów wodnych, wzrost dochodów budżetowych miasta i mieszkańców z turystyki i organizacji zawodów międzynarodowych, jak również rewitalizacja zaniedbanych terenów nad rzeką, a nade wszystko zadowolenie poznaniaków i poprawa bezpieczeństwa na terenach wokół Warty.
Przeczytaj poprzedni artykuł!
J.KAPUŚCIŃSKI: JESTEM BEZKOMPROMISOWYM RADNYM
